Pracodawca może odmówić ponownego zatrudnienia podwładnego, jeżeli w ciągu 7 dni od przywrócenia do pracy nie zgłosił on gotowości niezwłocznego podjęcia obowiązków służbowych, chyba że przekroczenie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od etatowca. Zezwala na to art. 48 § 1 k.p.
Termin ten liczy się od daty uprawomocnienia się wyroku przywracającego do pracy na poprzednich warunkach zatrudnienia, tj. albo od uprawomocnienia się wyroku sądu I instancji, gdy bezskutecznie upłynie termin do wniesienia apelacji, albo od daty wydania wyroku przez sąd II instancji (orzekającego o przywróceniu do pracy bądź oddalającego apelację pracodawcy od wyroku sądu I instancji przywracającego do pracy).
Ponieważ kodeks pracy nie określa sposobu liczenia tego 7-dniowego terminu, odpowiednio stosuje się art. 111 i 115 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Zgodnie z nimi termin oznaczony w dniach kończy się z upływem ostatniego dnia (czyli o północy). Daty uprawomocnienia się wyroku nie uwzględnia się przy obliczaniu tego terminu (jego bieg zaczyna się następnego dnia). Jeżeli koniec terminu przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, upływa on następnego dnia.
Gotowość można zgłosić pracodawcy w dowolnej formie przez każde zachowanie objawiające w dostateczny sposób zamiar ponownego wykonywania pracy >patrz przykład pisma. Zatrudniający ma obowiązek dopuścić podwładnego do pracy od dnia zgłoszenia gotowości podjęcia zadań. Gdyby jednak zaszły sytuacje wykluczające niezwłoczne przystąpienie do pracy (po zgłoszeniu gotowości), etatowiec podejmuje obowiązki bezpośrednio po ich ustaniu.
Przywrócony, który zgłosił gotowość do pracy w okolicznościach usprawiedliwiających przekroczenie terminu z art. 48 § 1 k.p., może, gdy odmówi mu się ponownego nawiązania stosunku pracy, domagać się – po uprzednim ustaleniu, że opóźnienie było usprawiedliwione – wykonania prawomocnego orzeczenia przywracającego (w trybie art. 1050 kodeksu postępowania cywilnego).