Na każdym, kto prowadzi firmę, ciążą obowiązki wynikające z przepisów prawa antymonopolowego. Dążąc do maksymalizacji zysków, przedsiębiorca powinien mieć świadomość, że nie wszystkie działania podejmowane w tym zakresie są legalne.
Zakazane praktyki
Ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej u.o.k.i.k.) za zakazane praktyki uznaje porozumienia zawierane pomiędzy przedsiębiorcami, których celem lub skutkiem jest ograniczenie konkurencji na rynku. Tak może być w szczególności, gdy dwóch lub więcej przedsiębiorców umówi się co do wysokości cen produktów (usług) oferowanych przez nich na rynku. Może to dotyczyć podziału rynku, gdy ci sami przedsiębiorcy ustalą, że nie będą ze sobą konkurować np. w określonych województwach lub częściach miasta.
Nielegalne porozumienia mogą być zawierane zarówno pomiędzy konkurentami (np. dwóch producentów podobnych towarów), jak i firmami ze sobą niekonkurującymi (np. producent i dystrybutorzy jego wyrobów). Udział w nielegalnym porozumieniu, w przypadku jego wykrycia, naraża firmę na dotkliwą sankcję finansową. Zgodnie bowiem z przepisami u.o.k.i.k., może ona wynieść nawet 10 proc. przychodów przedsiębiorcy. Co zatem zrobić, gdy przedsiębiorca jest świadom swojego bezprawnego działania i chciałby się wycofać z porozumienia?
Nawet dwa lata
Oczywiście zawsze może to zrobić. Należy jednak pamiętać o tym, że w myśl art 93 u.o.k.i.k., nie wszczyna się postępowania w sprawie stosowania praktyk ograniczających konkurencję, jeżeli od końca roku, w którym zaprzestano ich stosowania, upłynął rok.
Przykład