Osobie pracującej na podstawie umowy na zastępstwo też należy się wypoczynek. Często taka umowa nie określa daty końcowej, a stosunek pracy trwa do powrotu osoby zastępowanej. W takim wypadku zastępcy przysługiwać będzie urlop w wymiarze proporcjonalnym do okresu pozostałego do końca danego roku kalendarzowego. Ogólny wymiar urlopu zależy oczywiście od stażu pracy danej osoby i wynosi w roku kalendarzowym 20 dni (staż pracy do dziesięciu lat) albo 26 dni (staż pracy dziesięć lat lub więcej).
Gdyby zatem zastępca, mający np. staż pięcioletni, rozpoczął pracę 1 lipca 2011 r., to jego urlop w tym roku wyniósłby dziesięć dni. W razie dalszego trwania umowy na zastępstwo z początkiem kolejnego roku kalendarzowego zastępca nabędzie urlop w pełnym wymiarze (20/26 dni).
Zastępca może z góry wykorzystać cały należny mu w danym roku urlop. Tak np. w sierpniu 2011 r. może iść na dziesięć dni urlopu przysługujących mu w 2011 r., a w styczniu 2012 r. wziąć urlop w pełnym wymiarze.
Inaczej jest w razie zatrudnienia na zastępstwo osoby, która wcześniej w ogóle nie pracowała. Ona bowiem nabywa urlop z upływem każdego miesiąca pracy w wymiarze 1/12 urlopu.
Wraz z rozwiązaniem umowy o pracę na zastępstwo wymiar urlopu przysługujący zastępcy u dotychczasowego pracodawcy ustala się proporcjonalnie do okresu przepracowanego w danym roku kalendarzowym w tej firmie. Jeśli zatem umowa na zastępstwo zostałaby rozwiązana z końcem marca 2012 r., to wymiar urlopu należny zastępcy zmniejszy się z 20 do pięciu dni.