- na czas określony lub
- na czas wykonania określonej pracy.
Ustawodawca pominął więc sytuację dalszego pozostawania w zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony,
która w założeniu jest przecież kontraktem najlepiej chroniącym pracownika. W razie zatrudnienia danej osoby najpierw na czas określony, a następnie na czas nieokreślony niewydanie świadectwa pracy po zakończeniu pierwszej umowy będzie więc niezgodne z przepisami kodeksu pracy. Trudno uznać, że taki był cel nowelizacji.
Powyższe rozważania nie mają tylko wymiaru teoretycznego. Niewydanie świadectwa pracy w sytuacji, gdy taki obowiązek wynika z przepisów prawa, jest bowiem wykroczeniem przeciwko prawom pracowniczym (art. 282 k.p.) i jako takie jest zagrożone karą grzywny do 30 tys. zł.
Nowela spowoduje z pewnością jeszcze więcej trudności dla pracodawców, którzy odpowiadają za poprawne wydawanie świadectw. Wielu będzie najprawdopodobniej wydawać świadectwa dopiero po ostatecznym zakończeniu współpracy z pracownikiem i z tego powodu będą pociągani do odpowiedzialności. Bez znaczenia z prawnego punktu widzenia jest tu fakt, że ludzie dalej pracujący w danej firmie nie będą zapewne wymagali wydania im świadectwa pracy po zakończeniu umowy terminowej.