Reklama

Umowy trwają, a pracodawcy nie grożą sankcje

Jeśli okresowy angaż miałby rozwiązać się zgodnie ze swoją pierwotną datą, zanim przestanie obowiązywać pakiet antykryzysowy, ale po więcej niż 24 miesiącach, nie ustanie automatycznie po tych limitowanych dwóch latach
Umowy trwają, a pracodawcy nie grożą sankcje

Foto: Fotorzepa, dp Dominik Pisarek

Nie przekształci się także w umowę na czas nieokreślony.

Tak uznał [link=http://www.rp.pl/artykul/367087.html]Departament Prawa Pracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na przesłane z DOBREJ FIRMY pytania[/link] dotyczące [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=A44705C52BC68A74BFFA9A804345D0B6?id=320785]ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (DzU nr 125, poz. 1035, dalej pakiet antykryzysowy, ustawa)[/link].

Resort przyznaje jednak, że pakiet nie określa sposobu postępowania w stosunku do takich umów.

Według przedstawicieli ministerstwa gdyby dopuścić automatyczne rozwiązanie się zbyt długich angaży lub ich zamianę na bezterminowe, to takiemu stanowisku można zarzucić brak poszanowania woli stron, które zawarły umowy terminowe w myśl obowiązującego w tym czasie prawa. Ale [b]szef, który nadal zatrudnia pracownika na tym samym angażu po tych 24 miesiącach, nie musi się niczego obawiać. Nie grożą mu za to żadne sankcje[/b]. Ministerstwo sugeruje jednak, aby zmienił te umowy zgodnie z tym, co dopuszcza wobec nich kodeks pracy.

[srodtytul]Liczymy od 22 sierpnia[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Resort potwierdza, że [b]24-miesięczne umowy na czas określony, gdy angaż już trwa i skończy się w trakcie obowiązywania pakietu antykryzysowego, należy liczyć od 22 sierpnia tego roku[/b]. Jest to dzień, kiedy ustawa weszła w życie.

[b]Dotyczy to zarówno tych, które zostały zawarte tego dnia, jak i tych, które zawiązano wcześniej[/b].

Z kolei po debiucie pakietu antykryzysowego 24-miesięczny okres liczymy od dnia, kiedy angaż został przyjęty. Przykładowo jeśli strony podpiszą umowę na czas określony 1 listopada 2009 r., to powinien się on skończyć 31 października 2011 r.

Resort podkreśla, że nie ma znaczenia, jak długo przed dniem wejścia w życie ustawy trwała umowa na czas określony. Ważne jest to, czy taki angaż istniał 22 sierpnia 2009 r. Jeżeli tak, to stosować do niego należy art. 13 ust. 1 pakietu antykryzysowego, który określa 24-miesięczny limit umów terminowych.

[srodtytul]Długi kontrakt[/srodtytul]

[b]Regulacja ta nie odnosi się jednak do takiego angażu, którego rozwiązanie przypadnie po 31 grudnia 2011 r.[/b] Takiej umowy dotyczy art. 35 ust. 3 pakietu antykryzysowego. Chodzi o taki kontrakt, który niejako przechodzi ponad ustawą. Przykładowo został zawarty przed wejściem w życie pakietu w lipcu 2009 r. na pięć lat. Rozwiąże się więc w 2014 r., czyli z upływem czasu, na jaki został zawarty.

Reklama
Reklama

[b][link=http://www.rp.pl/artykul/367087.html] Zobacz stanowisko MPiPS[/link][/b]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama