Marzeniem każdego pracodawcy jest lojalny pracownik, który nikomu nie wyjawi tajemnic firmy, nawet gdy podejmie pracę u konkurencji. Niestety na marzeniach najczęściej się kończy. Kiedy bowiem podwładny rozstaje się z firmą (zwłaszcza gdy towarzyszą temu niemiłe okoliczności), przede wszystkim chce „sprzedać” tajemnice poprzedniego pracodawcy. Oczywiście potencjalny nowy szef może po cichu liczyć, że osoba przejęta od konkurencji przyniesie ze sobą kilka ważnych szczegółów dotyczących prowadzenia konkurencyjnej firmy – szczególnie gdy ta odnosi sukcesy na rynku.
Jednak zarówno pracownik, jak i przyszły chlebodawca muszą pamiętać, że kodeks pracy i ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji zobowiązują tego pierwszego do zachowania lojalności wobec pracodawcy. I to nie tylko w czasie trwania stosunku pracy, ale także po jego wygaśnięciu.
[srodtytul]Brak definicji[/srodtytul]
Polskie prawo nie zawiera definicji tajemnicy, natomiast w znaczeniu słownikowym i potocznym bywa ono rozumiane bardzo różnie. Z kolei lojalność pracownika wyraża się m.in. w obowiązku zachowania w tajemnicy tych informacji, których rozpowszechnianie zagrażałoby interesom pracodawcy.
Kodeks pracy w art. 100 § 2 pkt 4 k.p. zobowiązuje pracownika do nierozpowszechniania informacji, których ujawnienie mogłoby narazić firmę na szkodę. Jest to tzw. tajemnica pracodawcy. To pojęcie może być interpretowane bardzo szeroko. Mogą kryć się pod nim wszystkie informacje, które dotyczą działalności firmy (nawet tej ubocznej) i nie są dostępne innym podmiotom z tej samej lub podobnej branży. Czasem do tajemnic pracodawcy zalicza się także doświadczenie i wiedzę specjalistyczną zdobytą przez pracownika w trakcie pracy w danym przedsiębiorstwie.