[b]Pracownica w dniu 21.02.2009 r. (sobota) była na pogotowiu, ponieważ skaleczyła się w palec. Zwolnienie lekarskie przedstawiła dopiero od dnia 26.02.2009 r. od lekarza rodzinnego. Było to 9 dni. Potem przyniosła następne zwolnienie od tego samego lekarza na 15 dni. Dostała zwolnienie dyscyplinarne. Czy zgodnie z prawem pracy?[/b]
Skoro pracownica nie usprawiedliwiła całej swojej nie obecności, przełożony ma prawo zwolnić ją z tego powodu. Brak usprawiedliwienia nieobecności w pracy to ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracownika także wtedy, gdy nieobecność spowodowana została chorobą, a podwładny w terminie nie zawiadomił o tym pracodawcy.
Pracownik powinien uprzedzić szefa o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej absencji jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia. Tak stanowi [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=73958]rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (DzU nr 60, poz. 281)[/link].
Jeśli pojawią się przyczyny uniemożliwiające stawienie się do firmy, zatrudniony musi niezwłocznie zawiadomić szefa o powodach nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania. Robi to nie później jednak niż w drugim dniu absencji w pracy.
Okolicznością, o której pracodawca zawsze powinien pamiętać, jest to, że rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy.