Zasady wybierania kodeksowych uprawnień rodziców – urlopu macierzyńskiego podstawowego i dodatkowego, a także rodzicielskiego, nie zawsze idą w parze z przepisami określającymi prawo do zasiłku macierzyńskiego. Pracownik ma prawo i do urlopu, i do zasiłku. Natomiast przedsiębiorca czy zleceniobiorca, który opłaca składkę chorobową, może już tylko liczyć na świadczenie z ZUS, przysługujące za czas etatowego wolnego na dziecko.
Taki sam jest wymiar obu uprawnień, jednakowe są zasady dzielenia się urlopem czy zasiłkiem, ale już terminy ubiegania się o pieniądze lub wolne są różne. I właśnie ta niejednolitość terminów wnioskowania o poszczególne uprawnienia oraz brak spójności regulujących tę kwestię podstaw prawnych rodzą wiele wątpliwości.
Pracownica, która od razu chce wybrać cały tzw. roczny urlop dla rodziców, w ciągu 14 dni od porodu musi złożyć pracodawcy stosowny wniosek (w trybie art. 1791 k.p.). Lektura art. 31 ust. 3 pkt 2 ustawy zasiłkowej może prowadzić do wniosku, że 14-dniowy termin ma zastosowanie do kobiet, które prowadzą własny biznes.
Takiej zbieżności terminów nie ma już w sytuacji, gdy rodzic nie wnioskuje od razu o całość wolnego, ale kolejno o poszczególne urlopy i/lub zasiłek za czas ich trwania. Pracownik ma obowiązek złożyć wniosek o następny urlop (dodatkowy macierzyński lub rodzicielski) z 14-dniowym wyprzedzeniem (art. 1821 § 3 i art. 1821a § 4 k.p.). Można uznać, że jest to równocześnie termin na złożenie wniosku o wypłatę zasiłku za czas trwania tych urlopów. Jeśli pracownik złoży wniosek o udzielenie wszystkich urlopów bez 14-dniowego wyprzedzenia, od dobrej woli pracodawcy zależy, czy się do niego przychyli i czy rodzic wykorzysta uprawnienie na takich zasadach, na jakich chce.
Jednak przepisy te dotyczą tylko stosunku pracy i odnoszą się do obowiązków pracownika i pracodawcy. Nie można ich stosować do przedsiębiorców czy zleceniobiorców, skoro takiego mechanizmu nie przewiduje ustawa zasiłkowa. Wyraźnego odesłania do stosowania tych regulacji brakuje w art. 29 ust. 5 ustawy zasiłkowej. Przepis ten wskazuje jedynie okres, za który można dochodzić zasiłku macierzyńskiego. Odwołuje się zatem wyłącznie do tych regulacji kodeksu pracy, które ustalają wymiar urlopu.