Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który nie chciał oddać spółce podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Sąd uznał, że w wypadku umowy zawartej przez spółkę nie spełnił się warunek zawieszający i miała ona prawo żądać zwrotu podatku (sygnatura akt: II FSK 2249/10).
W sprawie chodziło o PCC od umowy sprzedaży udziałów. W jej treści strony zastrzegły, że kupujący zapłaci pełną cenę do określonego dnia. Nabywca nie wywiązał się z tego i umowa nie doszła do skutku. W związku z tym podatniczka chciała odzyskać ponad 20 tys. zł zapłaconego podatku.
Zgodnie z przepisami PCC podlega zwrotowi, jeżeli nie spełnił się warunek zawieszający, od którego uzależniono wykonanie czynności cywilnoprawnej. Warunkiem, który się nie ziścił, było uiszczenie pełnej ceny.
Fiskus odmówił zwrotu. W I instancji uznał, że zastrzeżenie umowne, na które powołała się podatniczka, było warunkiem rozwiązującym. A w takim wypadku zwrot nie przysługuje. Z kolei organ odwoławczy uznał, że w ogóle nie był to warunek. W jego ocenie uiszczenie ceny mieści się w konstrukcyjnych granicach stosunku opartego na umowie sprzedaży. Strony mają wpływ na jego ziszczenie się.
Warunek zawieszający odsuwa skuteczność umowy w czasie