Uprawnienia związane z rodzicielstwem (np. ochrona przed zwolnieniem) przysługują pracownicy od początku ciąży. Jest tylko jedno ale....do korzystania z uprawnień jakie daje kodeks pracy ciężarnej konieczne jest przedstawienie stosownego zaświadczenia, a przy dobrej woli szefa - przynajmniej poinformowanie go o niej.
Ty decydujesz kiedy pochwalisz się o potomku
Nie wolno zapominać, że zawiadomienie pracodawcy o ciąży jest prawem pracownicy, a nie obowiązkiem. Co więcej, o swoim odmiennym stanie może ona poinformować swego szefa w najdogodniejszym dla siebie momencie. Nie wolno zatem wprowadzać w regulaminie pracy, czy w tzw. dobrych praktykach firmowych regulacji, które przewidywałyby konieczność poinformowania o ciąży w jakimś określonym czasie. Takie postanowienia są dyskryminujące (ze względu na płeć) i sprzeczne z prawem. I jako takie nie podlegają ochronie prawnej - co w przełożeniu na zwykły język oznacza, że pracownica nie musi przestrzegać niezgodnych z prawem regulacji wewnątrzfirmowych czy poleceń pracodawcy.
Przedstawiając zaświadczenie o ciąży wiele zyskujesz
Oczywiście, aby otoczyć pracownicę właściwą opieką i ochroną wynikającą z przepisów prawa pracy, pracodawca musi otrzymać informację, że pracownica jest w ciąży. Pracownice zaś powinny pamiętać, że powiadomienie pracodawcy o ciąży leży w ich interesie - zyskują w ten sposób szereg szczególnych uprawnień.
Jednak sama ustna informacja o "byciu w ciąży" nie jest dla pracodawcy wiążąca, oczywiście jeśli ciąża nie jest jeszcze widoczna. Otrzymawszy ją pracodawca ma prawo domagać się od pracownicy przedstawienia stosownego zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego ten fakt. Zaświadczenie to wystawić musi lekarz - np. ginekolog, ale nie tylko. Może je także wystawić medyk o innej specjalności - np. tzw. lekarz rodzinny czy internista. Ważne jest jednak, by zaświadczenie to określało stan zaawansowania ciąży i przewidywaną datę porodu. Oczywiście na zaświadczeniu niezbędne są dane osobowe pracownicy, data jego wystawienia oraz pieczątka i podpis lekarza.
Jednak pracodawca nie powinien (choć w świetle prawa może) odmawiać pracownicy skorzystania ze swoich ciążowych uprawnień do czasu przedstawienia mu zaświadczenia lekarskiego. Przywileje te bowiem wynikają z obiektywnego stanu rzeczy (ciąży), a nie z faktu ich poświadczenia.