Takie rozstrzygnięcie zapadło 29 stycznia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie w sprawie Sławomira Siwego, przewodniczącego związku zawodowego Celnicy PL.
Pełnił on służbę w Izbie Celnej w Opolu. Pod koniec 2013 r. został z niej dyscyplinarnie zwolniony. Dyrektor izby zarzucił mu naruszenie dobra służby. Miało się to przejawiać w tym, że związkowiec m.in. organizował akcję protestacyjną przeciwko nieuwzględnieniu Służby Celnej w systemie emerytur mundurowych, podważał autorytet rządu i kwestionował regulacje prawne.
To miało uzasadnić zwolnienie dyscyplinarne na mocy art. 105 ust. 9 ustawy o służbie celnej. Przewiduje on, że funkcjonariusza można zwolnić, gdy nie gwarantuje on należytego wykonywania obowiązków służbowych, w szczególności gdy wymaga tego dobro Służby Celnej lub gdy nastąpiła utrata zaufania niezbędnego do wykonywania obowiązków służbowych.
Sprawa trafiła na wokandę. W skardze na decyzje organów związkowiec podniósł, że zwolnienie nastąpiło wbrew ustawie o związkach zawodowych, która chroni działacza przed zwolnieniem, także dyscyplinarnym. Do rozwiązania stosunku pracy potrzebna jest bowiem zgoda organizacji związkowej, w której działa dana osoba, a w tej sprawie jej nie było.
– Decyzje o zwolnieniu mnie były niezgodne z konstytucyjnymi gwarancjami swobody wypowiedzi i wolności działania związków zawodowych. W swoich działaniach występowałem jako przewodniczący związku, a nie jako funkcjonariusz – podkreślał na rozprawie Siwy.