Do takich należy społeczny inspektor pracy. Służba ta działa głównie po to, aby egzekwować od przedsiębiorcy zapewnianie podwładnym bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W mniejszych firmach społeczny inspektor jest wybierany przez całą załogę. W większych, zgodnie z ustawą z 24 czerwca 1983 r. o społecznej inspekcji pracy (DzU nr 35, poz. 163 ze zm.), powoływani są zakładowi, wydziałowi i grupowi inspektorzy.
[b]Wybory organizują związki zawodowe. Inspektorzy powoływani są na czteroletnią kadencję.[/b] Nawet jeśli pracodawca nie zgadza się z powołaniem na to stanowisko danej osoby, nie może zakwestionować wyboru pracowników. Nie ma też do tego prawa Państwowa Inspekcja Pracy. [b]Sąd Najwyższy w wyroku z 9 listopada 1995 r. (III PO 16/95)[/b] orzekł, że wybór społecznego inspektora pracy przez załogę nie podlega żadnej kontroli zewnętrznej. Wskazał, że tylko pracownicy mogą odwołać inspektora z pełnionej przez niego funkcji, jeśli uznają, że źle wypełnia swoje zadania. Tylko oni też w takiej sytuacji mogą przeprowadzić nowe wybory, jeśli uznają, że wcześniejsze były przeprowadzone nieprawidłowo.
[srodtytul]Pracownik na inspektora[/srodtytul]
Na społecznego inspektora może być wybrany tylko pracownik firmy, który jest również związkowcem. Jednak związki mogą postanowić, że inspektorem zostanie osoba, która nie jest członkiem organizacji. Ważne, aby kandydat nie był kierownikiem firmy lub nie piastował kierowniczego stanowiska bezpośrednio podległego szefowi. Musi mieć ponadto co najmniej dwuletni staż w branży i przepracowany przynajmniej rok w zakładzie.
Przepisy dają mu też wiele uprawnień. Pracownik-inspektor nie musi mieć specjalnych pozwoleń, aby przebywać w każdym czasie na terenie firmy. Aby bowiem poprawnie wykonywać swoje społeczne obowiązki, musi mieć prawo dostępu do wszystkich pomieszczeń i urządzeń firmy.