W wyroku WSA w Gdańsku z 27 listopada 2007 r. (I SA/Gd 382/07) sąd wskazał, że taka sytuacja powstaje, gdy kontrolujący uzasadni, że był zajęty innymi czynnościami służbowymi i musiał odłożyć w czasie czynności kontrolne. Sąd wskazał jakie kontrolowany ma prawa w takiej sytuacji.
Ma możliwość złożenia „skargi na nieuzasadnione przedłużanie kontroli do organu wyższego stopnia wobec organu kontroli lub złożyć wniosek o odstąpienie od kontroli, skoro kontrolujący nie może zakończyć jej w wyznaczonym terminie."
Kiedy ma być doręczone zawiadomienie
Kontrowersje budzi sytuacja, gdy kontrolowany został zawiadomiony o przedłużeniu kontroli, ale nastąpiło to już po upływie terminu zawartego w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli albo w dokumencie przedłużającym ten termin.
Przykład
W upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli zakończenie czynności kontrolnych określono na 15 lutego. Postanowienie o przesunięciu tego terminu na 15 kwietnia zostało wydane 13 lutego, ale podatnik otrzymał je dopiero 25 lutego.
Przez cały okres między poprzednim terminem zakończenia kontroli a otrzymaniem przez kontrolowanego informacji o przedłużeniu kontroli trwały czynności kontrolne.
Jest niewielkie prawdopodobieństwo, że dokumenty dotyczące czynności kontrolnych dokonanych w tym okresie nie będą stanowić dowodu w postępowaniu podatkowym.
Zagadnienie to jest kontrowersyjne, ale wydaje się, że większość sądów uzna dokumenty z okresu 16 lutego – 25 lutego za pełnowartościowe dowody. Przykładem jest wyrok z 22 sierpnia 2012 r. wydany przez WSA w Opolu (I SA/Op 232/12). Z akt sprawy wynikało, że organ I instancji wszczął postępowanie kontrolne na podstawie upoważnienia z 6 lutego 2008 r., w którym wskazano jako termin jego przewidywanego zakończenia 7 kwietnia 2008 r.
Termin ten kontrolujący kilkakrotnie przedłużali aż do 16 marca 2009 r. Dyrektor urzędu kontroli skarbowej każdorazowo dokonywał zmiany upoważnienia do przeprowadzenia kontroli, a także zawiadamiał o nowych terminach, podawał przyczyny przedłużenia kontroli i wskazywał przewidywalną datę jej zakończenia.
Zmiany upoważnienia i wskazania nowego terminu zakończenia kontroli dokonywano w terminie wskazanym uprzednio do jej zakończenia, ale doręczenie zmiany następowało w późniejszym terminie. Sąd podkreślił, że doręczenie podatnikowi zmiany upoważnienia, wskazującego nowy termin zakończenia kontroli, po dniu wskazanym uprzednio do jej zakończenia nie jest naruszeniem przepisów i nie skutkuje utratą mocy dowodowej dokumentów zebranych w tym okresie. ?
Sprytny trik podatników
Podatnicy próbowali walczyć z przedłużaniem kontroli w sprytny sposób. Jego opis znajdziemy w wyroku NSA z 24 lutego 2011 r. (I FSK 314/10).
Skoro protokół kontroli jest sporządzany po terminie przewidzianym na czynności kontrolne to nie może być dowodem w postępowaniu podatkowym. Wszak dokumenty dotyczące czynności kontrolnych dokonanych po upływie tego terminu nie są dowodem w postępowaniu podatkowym, chyba że został wskazany nowy termin zakończenia kontroli.
Taka była argumentacja podatnika w tej sprawie. Uznał on, że nastąpiło naruszenie prawa poprzez zakończenie kontroli podatkowej po upływie 28 dni od ostatniego dnia wyznaczonego w postanowieniu o przedłużeniu kontroli. W ostatnim postanowieniu i zawiadomieniu wyznaczono termin na 31 marca 2008 r. Faktyczne zakończenie kontroli miało miejsce w dniu wręczenia protokołu kontroli, tj. 28 kwietnia 2008 r. Wobec tego, zdaniem podatnika, protokół kontroli, jako dokument z czynności kontrolnych dokonanych po upływie tego terminu z art. 284b § 3 o.p. nie mógł być dowodem w postępowaniu podatkowym.
Sąd przyznał, że dokumenty dotyczące czynności kontrolnych dokonanych po upływie tego terminu nie stanowią dowodu w postępowaniu podatkowym, chyba że został wskazany nowy termin zakończenia kontroli. Jednak zasadę tę należy rozumieć inaczej niż chce tego podatnik, a mianowicie w ten sposób, że nie będą mogły być uznane za dowód w postępowaniu podatkowym dokumenty dotyczące czynności kontrolnych podjętych po upływie terminu wskazanego w przedłużeniu czasu kontroli.
Skutek taki nie dotyczy samego protokołu kontroli. Powołany wyrok jest interesujący też dlatego, że początkowo, w upoważnieniu do przeprowadzenia kontroli, termin jej zakończenia określono na 31 grudnia 2005 r., jednak w związku z włączeniem postępowania kontrolnego do śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, termin zakończenia kontroli był siedmiokrotnie przedłużany, o czym zawiadamiano podatnika postanowieniami. Kontrola trwała prawie trzy i pół roku.