Nie wszystkie przecież informacje mają znaczenie dla wykonywania pracy na danym stanowisku. Ponadto także obowiązujące przepisy prawa ograniczają zakres danych, o które przyszły pracodawca może pytać. Co zatem szef ma prawo wiedzieć na własne żądanie? Czy będzie to np. zaświadczenie o niekaralności? A czy kandydat sam może przekazywać informacje wykraczające poza dozwolony zakres?
[srodtytul]Znane imię i nazwisko [/srodtytul]
Pracodawca ma prawo żądać od osoby ubiegającej się o zatrudnienie podania danych osobowych obejmujących imię (imiona) i nazwisko oraz imiona rodziców. To samo dotyczy daty urodzenia i miejsca zamieszkania (adres do korespondencji). Ponadto przyszły szef ma prawo znać wykształcenie kandydata oraz przebieg jego dotychczasowego zatrudnienia. Mówi o tym art. 22[sup]1[/sup] § 1 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=1998DD82984B99154B5101CD90AF441F?id=76037]kodeksu pracy[/link].
Poza tym pracodawca ma także prawo żądać, ale już od pracownika, a nie osoby ubiegającej się o zatrudnienie, podania, niezależnie od wymienionych już danych osobowych, także innych informacji.
Jakich? Chodzi o imiona i nazwiska oraz daty urodzenia dzieci podwładnego, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy (np. urlop macierzyński czy wychowawczy, wolne na opiekę nad dzieckiem, odmowa pojechania w delegację pracującego rodzica). Firma ma też prawo znać numer PESEL osoby, która u niej pracuje. Tak wynika z art. 22[sup]1[/sup] § 2 k.p.