Umowa o pracę powinna być zawarta na piśmie. Tak przewiduje art. 29 § 2 k.p. Dzięki temu strony dokładnie znają swoje prawa i obowiązki i mają pewność w stosunkach pracy. Ustawodawca nie wskazał jednak żadnej sankcji, oprócz grzywny z art. 281 k.p., gdyby pracodawca nie zachował tej formy. Każe mu jedynie potwierdzić na piśmie, najpóźniej w dniu rozpoczęcia pracy przez pracownika, ustalenia co do stron umowy, jej rodzaju oraz warunków (art. 29 § 2 k.p.)
Umowę o pracę można zatem zawrzeć także w inny sposób, np. przez dopuszczenie do pracy. Będzie to prawnie skuteczne, bo brak pisemnego kontraktu nie powoduje jego nieważności. Jest to jednak dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach, gdy przyjęcie pisemnej umowy było utrudnione lub niemożliwe oraz przy krótkotrwałych zajęciach ze względu na wymóg określony wart. 29 § 2 k.p.
Ponadto pracodawca musi przedstawić pracownikowi najpóźniej 7 dnia od zawarcia umowy o pracę pisemną informację o warunkach zatrudnienia.
Sąd Najwyższy potwierdza, że umowę o pracę wolno zawrzeć bez zachowania formy pisemnej i będzie ona prawnie skuteczna. W wyroku z 20 września 1977 r. (I PR 67/77) uznał, że "że brak zachowania formy pisemnej nie czyni umowy o pracę nieważną". Podtrzymał to także 31 sierpnia 1981 r. (III PZ 18/81), twierdząc, że "niezachowanie formy pisemnej nie powoduje nieważności umowy o pracę".
Można w tym miejscu odwołać się do art. 60 k.c. stosowanego w prawie pracy na podstawie art. 300 k.p. Mówi on, że wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde jej zachowanie, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny.