Nieuzasadniony opór...
Rzeczywistość nie wygląda jednak tak różowo. W praktyce można zaobserwować przypadki, w których strona społeczna wykorzystuje wiarę ustawodawcy w jej racjonalność i zdyscyplinowanie. Przejawia się to m.in. w odmowie ustalania z pracodawcą terminu na uzgodnienie treści regulaminu pracy, alternatywnie w zaproponowaniu nieproporcjonalnie długiego terminu (np. 6-miesięcznego).
Takie działania często nie mają żadnego obiektywnego uzasadnienia. Odbywają się na zasadzie „nie, bo nie". Tymczasem nie tylko podmiot zatrudniający, ale również organizacje związkowe mają obowiązek prowadzenia rozmów w dobrej wierze. Stronie społecznej powinno zależeć na wprowadzeniu jednolitych zasad dotyczących organizacji i porządku pracy.
Jest to bowiem korzystne dla zatrudnionych. Związki powinny pamiętać również o tym, że pracodawca zatrudniający co najmniej 20 pracowników ma ustawowy obowiązek wydania regulaminu pracy. Co więcej, regulamin ten powinien być zgodny ze zmieniającymi się przepisami prawa pracy oraz praktycznymi potrzebami danej firmy. Powinien odzwierciedlać obecny stan – zarówno faktyczny, jak i prawny.
Bezpodstawny opór strony społecznej przed współpracą z pracodawcą nie może blokować działań szefa.
...nie popłaca
Względy natury celowościowej nakazują przyjąć, że wspomniany termin z art. 1042 § 2 k.p. nie powinien być dłuższy niż 30 dni. Jest to wystarczający czas na dogłębne przeanalizowanie i przedyskutowanie materii regulaminowej. Skoro: