Zarówno jednak krajowe, jak i unijne przepisy dotyczące kierowców wymuszają szczególną staranność przy sporządzaniu umów innych niż o pracę. Szczegółowo bowiem określają zagadnienia związane z czasem prowadzenia pojazdu, obowiązkowymi przerwami i odpoczynkami. Nie regulują natomiast zasad odpłatności za nie.
Przewoźnik, który zatrudnia kierowcę na zlecenie, musi też uważać, aby taka umowa nie nabrała cech charakterystycznych dla stosunku pracy. Trzeba również zwrócić uwagę na kwalifikacje kierowcy, jego niekaralność oraz to, czy przeszedł odpowiednie badania i szkolenia.
Natomiast kierowca przedsiębiorca, samodzielnie wykonujący przewozy osobowe i towarowe ciężarówkami we własnej firmie, musi zadbać o ukończenie kursu na certyfikat kompetencji zawodowych. Ma też uzyskać licencję albo zatrudnić osobę z takimi kwalifikacjami we własnej.
[b]Kierowca szkolnego gimbusa może być zleceniobiorcą, jeśli nie będzie wykonywał poleceń przełożonego, a jego praca ograniczy się do przywożenia i odwożenia dzieci do szkoły[/b]
Powództwem o ustalenie istnienia stosunku pracy ryzykuje bardziej firma budowlana, w której kierowca na zleceniu wykonuje pracę w określonych godzinach i na wyraźnie polecenie szefa.