Reklama

Marek Kobylański: Przepisy mają pomóc powodzianom

Najważniejsze będzie, jak nowe rozwiązania przysłużą się tym, którzy ucierpieli w wyniku klęski żywiołowej.
Marek Kobylański: Przepisy mają pomóc powodzianom

Foto: PAP/Krzysztof Ćwik

Rządowi Donalda Tuska dobrą ocenę za reakcję na powódź wystawiło 44, 9 proc. Polaków. Tak wynika z sondażu SW Research dla rp.pl. Mobilizacja po pojawieniu się powodzi na południu była duża i widoczna. Sam premier z kilkoma ministrami wyruszył na tereny dotknięte żywiołem. Szybko ogłoszono stan klęski żywiołowej. Do walki ze skutkami powodzi skierowano m.in. 20 tys. żołnierzy. Na szybką pomoc dla ofiar powodzi rząd wyasygnował 2 mld zł. Również Komisja Europejska przeznaczyła środki finansowe na usuwanie skutków powodzi. Najważniejsze, aby wsparcie dla wszystkich i pomoc w likwidacji zniszczeń były skuteczne. Właśnie temu ma służyć uchwalona przez Sejm 1 października nowelizacja ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi. Dzięki nowym rozwiązaniom łatwiej ma być zwykłym obywatelom i firmom oraz ich pracownikom. W tym numerze dodatku opisujemy skierowane do nich ułatwienia.

Ważne są wnioski na przyszłość. Warto wreszcie po tegorocznej klęsce zacząć pracować nad kompleksowymi przepisami, które będą mogły być uruchomione od razu, gdy będzie to konieczne. Tak żeby nie trzeba było w pośpiechu uchwalać nowych.

Czytaj więcej:

Kadry i Płace Powódź 2024. Jeszcze więcej rozwiązań dla firm i pracowników

Pro

Zobaczymy jeszcze, jak nowe przepisy zadziałają. Czy nastąpi taka ocena, gdy zainteresowanie mediów i społeczeństwa tegoroczną powodzią zniknie?

Czytaj także:

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Kadry i Płace
Katarzyna Wójcik: Szpiegowanie czy potwierdzanie informacji?
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Kadry i Płace
Jak prawidłowo rozliczać koszty, świadczenia i podatki związane z pracą zdalną?
Kadry i Płace
Zleceniobiorca także może zostać uczestnikiem PPK
Kadry i Płace
Jak legalnie delegować pracowników do Wielkiej Brytanii?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama