Hanna Litwińczuk
Profesor, Uniwersytet Warszawski ,Wydział Prawa i Administracji, Katedra Prawa Finansowego
Odp: Nie zgadzam się
Oczywiście nie powinno być dyskryminacyjnego traktowania w przedmiocie płac, zastanawiam się jednak, ile jeszcze obowiązków informacyjnych i sprawozdawczych jest w stanie nałożyć ustawodawca na firmy i dodatkowo na ich koszt.
Rafał Adamus
Prof. dr hab. Uniwersytetu Opolskiego, radca prawny, arbiter w sądownictwie polubownym
Odp: Nie zgadzam się
Ustawodawca zbyt ochoczo nakłada kolejne ciężary na przedsiębiorców. Co prawda dzięki odpowiednim komendom raporty będą – zapewne – w większości generowane przez powszechnie dostępne modele językowe AI, niemniej potrzeba czasu, aby wyposażyć AI w odpowiednie dane. Sprawozdania w mojej opinii powinny być fakultatywne. Sprawozdanie ma szansę stać się dokumentem, którego nikt nie będzie czytał.
Piotr Podgórski
Radca prawny, członek zarządu Ogólnopolskiej Federacji Przedsiębiorców i Pracodawców Przedsiębiorcy.pl
Odp: Nie zgadzam się
Wartościowanie stanowisk pracy oraz sporządzanie sprawozdań dotyczących luki płacowej w formie zaproponowanej przez polskiego projektodawcę mogą okazać się rozwiązaniami, których w praktyce nie będzie można uznać za w pełni konieczne ani skuteczne. Choć ich głównym celem jest zwiększenie przejrzystości wynagrodzeń i ograniczenie nierówności płacowych, to sposób realizacji tych obowiązków budzi istotne wątpliwości. Przede wszystkim wiążą się one z dużym obciążeniem administracyjnym dla przedsiębiorców, którzy będą musieli wdrożyć nowe procedury, przeprowadzać szczegółowe analizy oraz regularnie przygotowywać raporty. Wymaga to nie tylko czasu, ale także zaangażowania dodatkowych zasobów kadrowych lub korzystania z usług zewnętrznych ekspertów, co generuje konkretne, niejednokrotnie duże koszty.
Szczególnie problematyczne może to być dla małych i średnich przedsiębiorców, którzy nie dysponują rozbudowanymi działami HR ani odpowiednimi narzędziami analitycznymi. Dla takich podmiotów wdrożenie systemów wartościowania stanowisk pracy może być skomplikowane i kosztowne, a jednocześnie niekoniecznie adekwatne do skali ich działalności.
Co więcej, nie ma pewności, że same obowiązki raportowe rzeczywiście przyczynią się do zmniejszenia luki płacowej. Istotnym źródłem ryzyka są niejednoznaczne definicje zawarte w projekcie ustawy. Pojęcia takie jak „praca o jednakowej wartości”, „składniki uzupełniające lub zmienne” nie zostały dostatecznie doprecyzowane, a inne specyfiki wynagradzania, takie jak np. „kompetencje”, nie znajdują miejsca w definicjach legalnych. To z kolei może prowadzić do rozbieżności interpretacyjnych i niejednolitego raportowania. W efekcie przedsiębiorcy będą ponosić znaczne koszty finansowe i organizacyjne, które niekoniecznie przełożą się na proporcjonalne korzyści w postaci większej równości płac.